Dla wielu Luke Skywalker jest najbardziej ukochanym Jedi w sadze Gwiezdnych Wojen. Widzowie rozpoczęli swoją podróż w odległej galaktyce z tą postacią w 1977 roku. Następnie Mark Hamill ponownie wcielił się w swoją rolę w kontynuacji trylogii, krótko pojawiając się w Gwiezdne wojny: część VII – Przebudzenie mocy w 2015 roku, po czym odegrał znaczącą rolę. udział w Star Wars: Episode VIII – The Last Jedi dwa lata później.

Na szczęście dla fanów to nie byłby ostatni raz, kiedy Hamill nosił swoje szaty Jedi i dzierżył swój kultowy zielony miecz świetlny. Postać ta powróciła ponownie w finale drugiego sezonu The Mandalorian, zabierając Grogu z Din Djarin Pedro Pascala w kulminacyjnej scenie, której żaden fan Gwiezdnych Wojen nigdy nie zapomni. Jednak Hamill został cyfrowo odmłodzony do tej roli, pojawiając się jako jego młodsza wersja w kultowym epizodzie. To sprawiło, że wielu fanów uwierzyło, że to wszystko było CGI i że aktor nie miał żadnej roli do odegrania w epickim powrocie. Jednak Hamill udał się na Twittera, aby wyjaśnić sprawę, udowadniając publiczności, że był bardzo zaangażowany w scenę Mandalorian. „To jest dla tych, którzy twierdzili, że postać została stworzona wyłącznie za pomocą CGI, bez mojego udziału. #BeenThere_DoneThat” – czytamy w jego poście. Na zdjęciu fani mogą zobaczyć samego Hamilla w finałowej scenie, z objawieniem swojego życia.

Ujęcie zza kulis tylko dodaje legendarnej scenie, która jest niewątpliwie punktem kulminacyjnym The Mandalorian przez dwa dotychczasowe sezony. Gwiezdne wojny wykorzystywały ten proces kilka razy w programach takich jak The Book of Boba Fett, ale pierwszy powrót i wejście Skywalkera to moment, który przejdzie do historii.

Gwiezdne wojny wykorzystują technologię Deep Fake, aby odtworzyć swoich aktorów

Lucasfilm spółka z ograniczoną odpowiedzialnością

Czytaj także  Guardians of the Galaxy Holiday Special Lands Jeden z najwyższych wyników MCU na Rotten Tomatoes

Wykorzystanie technologii deep fake rośnie w Hollywood, ponieważ ekipy produkcyjne mogą nakładać twarz aktora na inne ciało. Mark Hamill miał prawie 70 lat, kiedy kręcono jego Mandaloriańską scenę, co oznaczało, że odrobina makijażu i efektów cyfrowych nie przyniosłaby pożądanego rezultatu w ujęciu.

Podczas Disney’s Gallery: The Mandalorian, 10-częściowego filmu dokumentalnego skupionego na serialu, zespół odpowiedzialny za serial opowiada, jak odtworzyli transformację Luke’a Skywalkera. Po pierwsze, dwóch aktorów zagrało tę rolę, a Hamill dzielił swoją rolę z Maxem Lloydem-Jonesem. Razem zmieniali te same sceny, podczas gdy Lloyd-Jones naśladował maniery Hamilla i zachowywał się jak fizyczne ciało młodszego Luke’a. Następnie efekty odmładzające i technologia deep fake pomogły nałożyć zdjęcia młodego Marka Hamilla na jego młodsze ciało.

Odtworzenie Luke’a Skywalkera nie było łatwym zadaniem; jednak produkt końcowy był tego wart. Możemy zobaczyć więcej z tej postaci, z szansą na powrót w nadchodzącej serii Ahsoka z Rosario Dawson. Ponadto fani mogą zobaczyć debiut trzeciego sezonu The Mandalorian, który pojawi się na Disney+ w 2023 roku.

By Jan

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *