Ostrzeżenie: zawiera spoilery dotyczące JoJo’s Bizarre Adventure: Stone Ocean. Zajęło to ostatnią część, ale JoJo’s Bizarre Adventure: Stone Ocean w końcu spełnił oczekiwania. W 2021 roku miała miejsce długo oczekiwana premiera 6. części JoJo’s Bizarre Adventure, Stone Ocean, ale anime zostało niestety naznaczone różnymi problemami. Stone Ocean otrzymywanie wydania seryjnego na Netflix, w przeciwieństwie do cotygodniowego wydania, było postrzegane przez wiele osób jako zły znak, ponieważ zabiłoby to jego szum, a gotowy produkt nie zrobił wiele, aby to nadrobić, ponieważ anime było rutynowo krytykowane za to, że nie dorównuje swoim poprzednikom pod względem sztuki, animacji i innych ważnych obszarów.

Pierwsze dwie części JoJo’s Bizarre Adventure: Stone Ocean miały swój udział w problemach, ale na szczęście ostatnia partia w końcu pozwoliła serii sprostać szumowi. Oprócz tego, że JoJo’s Bizarre Adventure: Stone Ocean w końcu osiągnął najbardziej dramatyczne wyżyny, grafika, animacja i muzyka zostały znacznie ulepszone w porównaniu z poprzednimi partiami, dzięki czemu jest to znacznie bardziej wciągające doświadczenie niż wcześniej. To niefortunne, że Stone Ocean zajęło tak dużo czasu, zanim doszedł do siebie, ale przynajmniej był w stanie w końcu wykorzystać mocne strony serii na samym końcu.

Dziwna przygoda JoJo: Stone Ocean naprawił problem z muzyką

Drugie otwarcie Stone Ocean

Pierwszą godną uwagi rzeczą w części 3 JoJo’s Bizarre Adventure: Stone Ocean jest ogromna poprawa w muzyce. Pierwsza część Stone Ocean miała świetną ścieżkę dźwiękową, ale problem polegał na tym, że nic nie zostało zmienione w części 2. Wynik był w większości niezmieniony od części 1, problem dodatkowo pogarsza fakt, że część 2 Netflix JoJo’s Bizarre Adventure zajęła prawie rok : Stone Ocean ma zostać wydany, a co gorsza, nie było nowej piosenki przewodniej do części 2; nie tylko „STONE OCEAN” Ichigo był nadal używany, ale oprawa wizualna prawie nie została zmieniona, nawet jeśli nie miała sensu dla wydarzeń z części 2.

Czytaj także  Shonen Jump udowadnia, jak mroczny jest naprawdę jeden z klasycznych bohaterów

Część 3 JoJo’s Bizarre Adventure: Stone Ocean zdołała jednak naprawić wiele problemów z muzyką. W końcu pojawiła się nowa piosenka przewodnia „Heaven’s Falling Down” Sany z Sajou no Hana, która doskonale oddaje ponury ton ostatniej tercji. Ścieżka dźwiękowa części 3 jest również świetna dzięki mieszance nowych utworów, takich jak ścieżka dźwiękowa, która jest odtwarzana, gdy Pucci osiąga Niebo, oraz starych utworów, takich jak motyw Jotaro Kujo ze Stardust Crusaders, który został użyty w ostatecznej bitwie. Dodaj do tego przywrócenie „Roundabout”, aby zakończyć serię, i trudno znaleźć jakąkolwiek wadę w muzyce.

Historia Stone Ocean przeżyła materiał źródłowy w części 3

Jolyne Cujo

Kolejną rzeczą, która ma miejsce w 3. części JoJo’s Bizarre Adventure: Stone Ocean, jest jej historia, która w końcu osiągnęła swój szczyt. Chociaż historia w pierwszych dwóch częściach nie była zła, często miała trudności z osiągnięciem niektórych wzlotów, do których zwykle dąży JoJo, zarówno pod względem akcji, jak i dramatu, czemu nie pomagało wielu głównych bohaterów, często przechodzących długie okresy nie będąc widzianym. Historia powróciła również do formatu potwora tygodnia, który był już męczący w JoJo’s Bizarre Adventure: Golden Wind, a biorąc pod uwagę, jak mylące mogą być Standy, takie jak Dragon’s Dream i Jail House Lock, sprawiło, że anime było trudne do zaangażowania .

Na szczęście ostatnia odsłona anime była ulepszeniem na wszystkich tych frontach. Oprócz lepszego zrównoważenia obsady, wszystkie walki były wykonywane znacznie lepiej niż w poprzednich partiach dzięki bardziej angażującym złoczyńcom i strategiom niż w poprzednich partiach. Dramat odnotował również ogromny wzrost dzięki rytmom fabularnym, takim jak tragedia życia Weathera i ostatecznie słodko-gorzkie zakończenie serii, dalekie od tego, z czym zwykle radziły sobie dwie pierwsze partie. Ostatnia trzecia część historii Stone Ocean jest jedną z najlepszych w serii i ma wiele do sprzedania prawdziwych mocnych stron części 6.

Czytaj także  Ostateczna bitwa My Hero Academia zależy od decyzji jednego złoczyńcy

JoJo’s Bizarre Adventure: Stone Ocean wreszcie doczekał się grafiki i animacji, na jakie zasługiwał

Pucci osiągając Niebo

Największym dobrodziejstwem zapewnionym przez część 3 JoJo’s Bizarre Adventure: Stone Ocean firmy David Productions była jej grafika i animacja. Podczas gdy JoJo’s Bizarre Adventure nie zawsze ma znakomitą grafikę i animację, pierwsze dwie partie części 6 były krytykowane za to, że grafika często wyglądała źle i animacja, która często wyglądała raczej sztywno. Najgorsze jednak było to, że anime często wykorzystywało brzydko wyglądające modele CGI dla postaci i Standów, takich jak Manhattan Transfer, Lang Wrangler i Whitesnake; JoJo zawsze używał modeli 2D w poprzednich częściach, więc zobaczenie, jak nagle używa tak źle wyglądającego CGI, było co najmniej rozpraszające.

Na szczęście trzecia partia zdołała naprawić wszystkie te problemy. Chociaż nadal sporadycznie używano CGI, zrobiono to znacznie oszczędniej niż wcześniej, w wyniku czego JoJo’s Bizarre Adventure: Stone Ocean z 2021 roku jest łatwiejszy do oglądania. Nie tylko to, ale oprócz tego, że grafika i animacja są bardziej spójne, został również znacznie ulepszony, aby był jednym z najlepszych w serii, a walka w Sky High i bitwa z Pucci były szczególnie wyróżniające się. Ostatnia trzecia część JoJo’s Bizarre Adventure: Stone Ocean ma jedną z najlepszych akcji i historii w serii i wspaniale, że anime zadbało o to, aby oprawa wizualna mogła się z tym równać.

Dalej: JJBA w końcu daje Jotaro epicki powrót, na który zawsze zasługiwał

By Jan

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *